Małe nóżki, wielka wyprawa i jeden ważny cel… 

Przedszkolaki dzielnie maszerowały ulicami, ćwiczyły kondycję niczym mali olimpijczycy, aż dotarły do Cukierni Romanowskich w Mrówce. 


A tam? Chłodna, słodka nagroda za wytrwałość – przepyszne lody, które znikały szybciej niż pani zdążyła powiedzieć „nie ubrudź bluzki!” 

Było pysznie, radośnie i baaaardzo wakacyjnie!